Witam SZTUCER czy KNIEJÓWKA



mariusz19 - grudnia 21, 2007 13:39
Witam,
napewno chce mieć dubeltówke na zające, ptactwo

ALE co wybrać sztucer czy kniejówkę? i jaki kaliber ? na
DZIK, SARNA, LIS



wizard - grudnia 21, 2007 13:58
zależy.. od wielu czynników i najlepiej samemu w takich sprawach zadecydować - bo potem jak coś nie tak to wiadomo na kogo się złościć, a tak naprawdę jak nie masz okazji ani potrzeby do błyskawicznego oddawania kolejnych strzałów to kniejówka - jak masz to sztucer..uuu kaliber to tak w/g własnego uznania będzie najlepiej...,
osobiście poniżej 7, bym nie schodził.

Pozdrawiam
DB



PiotrL - grudnia 21, 2007 17:21
To co Ci sie bardziej podoba.....Kalibry trudno pogodzić - na sarne czy lisa .22 czy .243 / na większe dystanse/ - a na dziki - wg mnie min. 6 mm i najcięższe elaboracje. Oczywiscie zależy na jakie dziki....



Krakus - grudnia 22, 2007 0:09
marisz19,

Jest takie stare powiedzenie: „Jak idziesz na zwierza, nie strzelaj do pierza”. Dla mnie broń kombinowana mogłaby nie istnieć, pewnie to jakieś osobiste uprzedzenia ale dla mnie trąci pazernością (możliwością strzelania do wszystkiego co się pod lufę nawinie) i zbytnią uniwersalnością. Wiadomo, rzeczy uniwersalne nadają się do wielu zastosowań, ale do żadnej nie są rozwiązaniem optymalnym. Wiele czasu mi zabrało by reprezentować mój obecny sposób polowania lecz bardzo wysoko go sobie cenię i praktycznie wyklucza on stosowanie broni nie specjalizowanej – przed wyjściem podejmuję decyzję na co dziś będę polować i zabieram odpowiednią jednostkę. Gdy poluję na kozła to przypadkowo spotkanym dzikom i jeleniom kłaniam się do samej ziemi, analogicznie postępuję polując na dziki lub jelenie.

Treść postu i Twój nick sugerują, że ma to być Twoja pierwsza broń kulowa. Znając możliwości „proszonych polowań” dla młodego myśliwego przy wyborze pierwszej broni kulowej ograniczyłbym się do potrzeb związanych z „własną zwierzyną”, skoro nie wymieniasz jeleni to i gruby dzik jest raczej iluzoryczny. Dlatego na Twoim miejscu zdecydowałbym się kaliber dedykowany dla „drobnej” grubej zwierzyny i wybrałbym 6.5x55. Za kilka lat przyjdzie czas na rozszerzenie arsenału o kaliber lis+strzelnica (222Rem, 223Rem) i armatkę na gościnne występy (30-06, 9.3x62). Uważam też, że młody myśliwy (jeśli nie dysponuje nadmiarem gotówki) powinien zaczynać od taniej broni z dobrą optyką. Minie rok lub dwa i będziesz sam wiedzieć co wybrać na stałe, a optykę przełożyć będzie można na kolejną jednostkę.

wizard,
Przy pewnej wprawie, a trenować można nawet w domu oglądając równocześnie telewizję, przeładowanie kniejówki i oddanie drugiego strzału wcale nie wymaga więcej czasu niż przerepetowanie sztucera. Kniejówka ma natomiast tę kolosalną zaletę, że pozwala na bezgłośną zmianą naboju – np z półpłaszczowego naboju przygotowanego na dzika na nabój pełnopłaszczowy, gdy bod ambonę zawita lisek. Do tego jednak wolałbym pojedynczy sztucer łamany.

PiotrL,
„To co Ci się bardziej podoba” jest faktycznie argumentem nie do podważenia.



wizard - grudnia 22, 2007 7:34
Krakus:
- tylko ciekawe czy w ten sposób ta ćwiczebna, "łamana" naście lub dziesiąt- bądź też -set razy kniejówka nie dostanie "w tyłek" to jedno, a drugie to, to czy skoro proponujesz takie rozwiązanie to czy Ty nie potrafisz w sztucerze po cichutku zamienić amunicji z pół na pełny płaszcz - też trzeba poćwiczyć i mówię Ci równie szybko jak w kniejówce, a zresztą pod amboną jak wyjdzie lis to kniejówka ma taką lufę, co strzela śrutem - i w 99% załadowana jest właśnie śrutem na liska, więc, po co kombinować z tą wymianą - no chyba, że ktoś kniejówkę z zasady na ambonie ładuje zamiast śrutem, breneką - ale kto chce niech sobie ładuje, czym chce - jego wola, ale jeszcze jedna - już taka moja drobniutka uwaga np. do takich biegnących przez oziminę w listopadowy poranek przelatków w sile np:5 sztuk to już jest problem z kniejówki strzelić ze dwa, trzy razy - a ze sztucera Krakus byś się zastanawiał jak dwa zrolowały, a masz jeszcze okazję strzelić trzeciego, a nawet czwartego?.... Wiem wiem - mało takich razy bywa, dublety to i owszem nie nowość - ale może właśnie św. Hubert chce Ci zrobić prezenta, a Ty, co? z kniejówką po tryplecika? (wiem, wiem – to gdybanie lecz przypadki się zdarzają - a szczęściu trochę trzeba pomagać)

mariusz19
- wybór i tak powinien być Twój i tylko Twój - możesz sobie poczytać, ale niech forum nie będzie dla Ciebie głównym wyznacznikiem - a i tak "u siebie "popatrz, co mają i z czym polują i porozmawiaj z Kolegami z Koła, do którego Cię przyjmą, bądź przyjęli, co w/g nich najlepiej się sprawdza w Waszych łowiskach.

Pozdrawiam
DB



CYZIO - grudnia 22, 2007 11:45
Witam.
Miałem sztucer sprzedałem mam kniejówkę czekam na ,,kwit,, z policji na kupno sztucera.A takie ,,zboczenie,, myśliwskie
Pozdrawiam.



novi - grudnia 22, 2007 20:07
Mariusz, zamiast pytac się na forum sam się zastanów z czym chcesz polowac. Najlepiej będzie jak zaczniesz od podania do odpowiedniego Komendanta Policji celem wydania decyzji na posiadanie określonej ilosci broni mysliwskiej.

Poproś o min 3 srutowe, 3 kulowe 2 kombinowane (choc to i tak za mało)
Przeciez nie musisz wszystkich kupic a miejsce w decyzji się zawsze przyda.

To czy będzie to sztucer, dryling, czy kniejówka zalezy od indywidualnych upodobań i mysle ze nie ma sensu sugerowanie się jakimikolwiek radami.
Ważne by broń która kupisz była sprawna i w przyzwoitym stanie.
Znam mysliwych którzy polowali i poluja wyłacznie z drylingów (bo to srucik i poprawic mozna) i nie zamienia na nic innego oraz takich którzy nie potrafia się połapac w "szybrach" przez co nie wyobrazaja sobie polowania z czyms co nie jest sztucerem.

Pomysl co ci się podoba (bo z bronia jak z kobietami z tym wyjatkiem ze w przeciwieństwie do kobiet broń im starsza tym mniej upierdliwa) i moze wtedy zapytaj się czy taki lub inny wybór to nie pomyłka. Czego się po takim klamocie spodziewac mozna a czego nie.



kuki - grudnia 23, 2007 12:17
Novi nie musi prosić o: cyt "Poproś o min 3 srutowe, 3 kulowe 2 kombinowane ...". Może określić swoje potrzeby na 8 szt broni i to wszystko. W konsekwencji tego może nabyć: 8 szt śrutowej lub 8 szt kulowej lub 8 szt kombinowanej lub wszystkiego po trochu byle w liczbie 8 się upakował.
Wesołych Świąt.



novi - grudnia 23, 2007 12:49
Niestety Kuki, musi to okreslić. Moze nie najmadrzejsza, nie najlepsza ale jednak obowiązująca Ustawa o broni i amunicji do tego zobowiazuje.

Art. 12. 1. Pozwolenie na broń wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej.

2. W pozwoleniu określa się:

1) cel, w jakim zostało wydane,

2) rodzaj broni,

3) liczbę egzemplarzy broni.

Wesołych



wizard - grudnia 23, 2007 12:56
kuki - a świstak siedzi i zawija w sreberka - bo to przecież pomocnik św. Mikołaja (a czas ku temu).
a tak na poważnie - to w którym regionie tak można bo tu gdzie mieszkam to tak niestety jak nie ma w podaniu specyfikacji to odwalają:
poniżej wycinek z Podania do KSP
P O D A N I E
Zwracam się z prośbą o rozszerzenie decyzji odnośnie posiadanie broni palnej
myśliwskiej ............... szt , śrutowa ............ szt, oraz kombinowana szt..........................
/proszę podać rodzaj broni ( kulowa, śrutowa, kombinowana) oraz ilość /

więc w/g mnie novi ma rację

Pozdrawiam
DB



PiotrL - grudnia 23, 2007 12:58
Wg http://www.abc.com.pl/serwis/du/2005/0285.htm ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI1)

z dnia 11 lutego 2005 r.

w sprawie rodzajów broni palnej odpowiadających kategoriom broni palnej określonym w dyrektywie w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni2)

(Dz. U. z dnia 22 lutego 2005 r.)
oraz w ustawie o broni nie ma nigdize okreslenia broń śrutowa, kulowa,gladka czy gwintowana. KWP Wrocław np. nadaje prawo do posiadania x jednostek broni palnej do celów lowieckich - wielokrotnie zonglowałem w tej liczbie kniejówkami, drylingami czy sztucerami.Jedyne okreslenia / choc kilkakrotnie dyskutowałem na temat bezprawności tego/ było przy podaniu o wydanie żaświadczenia uprawniajacego do zakupu. Przez pewien czas wydawano zaświadczenia uprawniające do zakupu ..jednostki broni palnej do celów łowieckich...
Kolejny dowód na to ze komendant na zagrodzie równy...ustawodawcy....



Krakus - grudnia 23, 2007 18:02
Diabeł tkwi w szczegółach.

Ustawa o broni i amunicji:
Art. 52. Zachowują ważność pozwolenia na broń i legitymacje noszące nazwę "pozwolenie na broń", wydane na podstawie dotychczasowych przepisów.

Gdyby napisali coś w rodzaju:
„pozwolenia na broń i legitymacje noszące nazwę "pozwolenie na broń", wydane na podstawie dotychczasowych przepisów stają się zezwoleniami na broń w zrozumieniu ustawy”
to udałoby się uniknąć bałaganu.

W obecnej sytuacji mamy do czynienia z dwoma znacznie różniącymi się sytuacjami.

Nadal ważne pozwolenia ze starej ustawy rozróżniają broń śrutową od kulowej czy kombinowanej – pisząc o rozszerzenie decyzji należy określić dokładnie o jaki typ broni chodzi. Potem można tym swobodnie żąglować, ale przy każdorazowym występowaniu o nową jednostkę obowiązkowo trzeba napisać co zamierzamy kupić i jest to wpisywane do zaświadczenia upoważniającego do zakupu.

Wydane na podstawie nowej ustawy pozwolenia zawierają jedynie ilość sztuk, cel wydania (do ochrony osobistej lub ochrony bezpieczeństwa innych osób oraz mienia, łowiectwo, sport, kolekcjonerstwo, pamiątki, szkolenie) i rodzaj broni, przy czym do łowiectwa jest tylko jeden rodzaj – każda broń palna, poza wyłączeniami w rozporządzeniu. Występując o pozwolenie, lub jego rozszerzenie piszemy jedynie o ilości sztuk nie określając typu (śrutowa, kulowa kombinowana). Wniosek wymaga jednak uzasadnienia i tu warto szczegółowo wymienić każdą sztukę, bo będą wzywali do uzupełnienia wniosku, lub W ZGODZIE Z PRAWEM ograniczą ilość jednostek do 2-3, np:
mały kaliber na lisa i sarny (223 Rem);
lekki sztucer w średnim kalibrze na podchód (7x57);
sztucer na zasiadki na jelenie (30-06);
ciężki sztucer w dość dużym kalibrze na nocne zasiadki (9.3x62);
sztucer w kalibrze magnum na planowany wyjazd do Afryki (8x68S);
sztucer w dużym kalibrze na planowany wyjazd do Afryki (375 H&H);
automat kulowy na polowania zbiorowe na zwierzynę grubą (9,3x62);
kniejówka na podchód (7x57R – 20/76);
kniejówka na polowania zbiorowe na zwierzynę drobną i grubą (8x57JRS – 12/70);
dubeltówka z krótkimi lufami do polowań leśnych na zwierzynę drobną (12/70);
dubeltówka z długimi lufami do polowań polnych na zwierzynę drobną (12/76);
lekka dubeltówka do polowania z podchodu (20/76)
automat śrutowy do polowań na kaczki i gęsi (12/76);
sztucer varmint do strzelania konkurencji myśliwskich kozioł, lis i dzik w przebiegu (223Rem);
bok śrutowy o ciasnych wierceniach do strzelania konkurencji „krąg myśliwski” (20/70);
bok śrutowy o wierceniach cylindrycznych do strzelania konkurencji „oś myśliwska” (12/70);
bok śrutowy o „średnich” wierceniach do strzelania konkurencji myśliwskiej „zając” (12/76);
bok śrutowy z wymiennymi czokami do strzelania konkurencji „parkur myśliwski” (12/76);

Zaświadczenie upoważniające do zakupu broni z „nowego” pozwolenia nie powinno zawierać wyszczególnienia (kulowa, śrutowa czy kombinowana) lecz jedynie cel: łowiectwo. Praktyka jest jednak nieco inna i wiele komend pisze „po staremu” - myślę, że nie ma się co czepiać i w imię dobrych stosunków przymykać oczy na taką nadgorliwość urzędników WPA.

Jest i trzecia możliwość, którą właśnie testuję na sobie. Posiadam „stare” pozwolenie i zamiast występować o jego rozszerzenie wystąpiłem o drugie, zupełnie nie zależne, „nowe” pozwolenie. Początkowo komenda twierdziła, że jest to nie możliwe, ale aktualnie zmiękli i podjęli czynności – za dwa miesiące zobaczymy co z tego wyjdzie.



PiotrL - grudnia 24, 2007 9:45
....bok śrutowy o ciasnych wierceniach do strzelania konkurencji „krąg myśliwski” (20/70); .....



Henryk Roch - grudnia 24, 2007 13:46
Witam.

Polowałem kiedys z ZKK 600, poźniej miałem ZH 304, teraz mam i sztucery repetiery, i sztucery półautomatyczne i kniejówke.

Ja osobiście wybrałbym kniejówke kaliber 8x57JRS/20/76 pod warunkiem że łowisko Twoje jest przeciętne, ewentualnie sztucer kaliber 7x57, 7x65, 8x57, 308W.

Wszystko zależy jakie masz kolego łowiesko i gdzie zamierzasz polować. Jak jestes ostrzelany. Prosty przykład.

W ostatni weekend byłem na brdzo dobry polowaniu zbiorowym. Na tym że polowaniu byłem nie pierwszy raz i zabrałem ze soba repetiera mimo iz w szafie mam półautomat w kal 9,3x62. Zwierzyna na która się tam poluje to dziki jeleni i daniele. Strzały oddaje sie albo na 10m albo na 120m. Znając łowisko oraz prętkośc pocisków wybrłem 7x64 i smiało stwierdzam że zrobiłem bardzo dobrze, wynik całkiem przyzwoity. Kniejówka nie dała by rady, wynik byłby co najmniej o połowe gorszy...

Zdrowych i Wesołych Heniek



PiotrL - grudnia 24, 2007 16:14
A z 9,3x62 o połowę lepszy.....



novi - grudnia 24, 2007 18:27
Pamiętam takie polowanie. Wyszedłem z kwatery o 7 :56 na zbiórkę, przywitałem się z kolegami, popatrzyłem w oczy prowadzącego....
i w towarzystwie dwóch kolegów wróciłem do ciepłego domku.
Kurcze!!!! Jaki my wtedy, we trzech mieliśmy wynik!!!!!



Krakus - grudnia 25, 2007 1:18
Piotr,

....bok śrutowy o ciasnych wierceniach do strzelania konkurencji „krąg myśliwski” (20/70); .....

miało byś 12/76



PiotrL - grudnia 25, 2007 10:13
Nie mam zastrzeżeń do kalibru - choć oczywiste że więcej srucin to wieksza szansa na rozbicie rzutka - zaskoczylo mnie tylko to ciasne wiercenie. Wszyscy kombinują jak naszersze - typu nawet sportowych skeet - rzadko spotyka sie nawet 1/4. Osobiscie uważam ze najrozsądniej jest uzywać 24 g sportowej skeet 12/70 - śrucin wystarczająco a szkoda dla organizmu mniejsza



Henryk Roch - grudnia 25, 2007 10:25
nie 7x64 po "połowę" szybszy...



PiotrL - grudnia 25, 2007 10:45
Szybszy i lżejszy na zbiorowe to chyba nie najszczęśliwszy pomysł... Polowałem z takim - ale amunicją robiona z cięzkimi PMP Pro-Amm o V0 ok 720 m/s. Większość gotowej amunicji to ponad 800 m/s. Kaliber stworzono raczej do dalsych strzał.ów - Brenneke starał sie zrobic go kalibrem strzelców wyborowych Wehrmachtu...



PiotrL - grudnia 25, 2007 13:35
Napisałeś ze spojrzałeś mu w oczy i wróciłeś.... coś w nich musiał mieć....




novi - grudnia 25, 2007 13:44
Obłęd Piotr, obłed!



PiotrL - grudnia 25, 2007 13:50
To fakt - lepiej uciekać...



kamel - grudnia 25, 2007 16:33
Na zbiorówke lepszy 7x64 od 9.3x62 ?

DB
K



Henryk Roch - grudnia 28, 2007 13:01
ad Kamil

jesli ide na zbiorowe gdzie strzelam do 50m to zdecydowanie 9,3x62, jeśli na zbiorówke gdzie wiem że bede strzelał na 100-120m biore 7x64... od tak.



Snajper - grudnia 28, 2007 13:14
Ja jestem zwolennikiem kniejówek. Osobiście doradził bym koledze kaliber 7x65R i 12/70 albo 12/76 - zależy od grubości portfela. Z 7x65R możesz strzelać nawet na górną dopuszczalną granicę strzału (200m) a na polowanie zbiorowe wystarczy załadować jakąś ciężką kulę np. RWS: duża siła obalająca, twardy płaszcz, nie wrażliwa na drobne przeszkody. No i masz jeszcze gładką lufę, jeżeli załadujesz breneke to nie ma lepszego sprzętu na zbiorówke, nie "boi" się gałęzi i ma potężną siłę obalającą.
DB
Maciej



Simo Hayha - grudnia 28, 2007 18:05
a ja odpowiem, że wszelkie dywagacje nie mają sensu bo sztucer i kniejówka zostały skonstruowane do zupełnie innych rodzajów polowań



PiotrL - grudnia 28, 2007 18:28
O - jakie proste rozwiązanie problemu.....