Jak zrobić wabik?



Tomasz Śliwowski - maja 31, 2007 13:48
drodzy przyjaciele potrzebuje wabika, a zakup za dużo kosztuje. więc kto wie jak jest zbudowany niech pisze, a najlepiej wrzuca obrazki.



PiotrL - maja 31, 2007 17:55
Jako że ucho mam dębowe to temat dla mnie czysto teoretyczny - ale tak na zdrowy rozum gdyby zrobienie było takie proste - to nie kosztowałby tyle co kosztują - a producentów byłoby nie kilku - a kilkuset.....



rob14444 - maja 31, 2007 20:20
No bez przesady. Chyba jeszcze można znaleźć na naszym rynku wabiki w miarę przystępnych cenach.(no chyba, że chodzi o taki na jelenie za 300zł)
Robienie samemu może się bardzo nie udać.



Krakus - maja 31, 2007 21:04
Piotr,
Zazdroszczę Ci dębowego ucha, drewniane musi nieźle rezonować i sporo niuansów oddawać . Moje jest chyba zrobione z jakiegoś materiału dźwiękochłonnego bo wszystko słyszę w jednej tanacji .



Tomasz Śliwowski - czerwca 01, 2007 5:48
A może ktoś umie narysować przekrój wabika



PiotrL - czerwca 01, 2007 13:46
Pawle - więc jednak mam zaburzenia mózgowe - bo tych niuansów nie rozrózniam..
Tomaszu - może ta strona
http://www.wabiki.pl/index.php?id=0 coś Ci pomoże....



Tomasz Śliwowski - czerwca 02, 2007 6:58
Dzięki PiotrL'u za link, ale nie było tam tego czego szukam



Tomasz Śliwowski - czerwca 05, 2007 14:05
Czy naprawde nikt nie wie jak jest zbudowany wabik



rob14444 - czerwca 05, 2007 14:13
Znajdź kogoś kto się zajmuje ich produkcją i po sprawie. Jak widać na forum nikt ich nie "tworzy" to skąd mają wiedzieć.



Tomasz Śliwowski - czerwca 10, 2007 13:56
Ale ja nie znam nikogo takiego, a nikt zajmyjący się tym w sklepie by nie narysował, bo by stracił na tym.



olgierd - czerwca 11, 2007 8:42
Witam!
Nie wiem o jakie wabiki konkretnie Ci chodzi, ale mogę podać dwa pomysly:
1. Na kozły - Wycinasz kawałek (ok. 7-10 cm) gałązki (np. wierzba) o średnicy 1 - 1,5 cm i przecinasz wzdłuż pośrodku. Minimalnie trzeba zestrugać obie połówki w środku, tak żeby powstała niezbyt szeroka szczelinka do 1 mm. Pomiędzy te kawałki wkładasz jako membranę przycięty długością cieniutki pasek kory brzozowej (taki jak papierek). Ten pasek powinien swobodnie w środku drgać. Kawałki możesz związać gumką lub nitką. Dmucha się w tą szczelinę. Dobrze jest membranę lekko zwilżyć przed wabieniem. Działa podobnie jak piskanie na trawie włożonej między palce.
2. Na lisa - myszka. Kupujesz w Nomi czy w innym sklepie z art. metalowymi cienką rurkę mosiężną do 2 mm średnicy. Odcinasz kawałek ok. 8 cm. Z jednej strony ok. 1 cm od brzegu wycinasz pilniczkiem trójkątnym otwór taki jak w gwizdku. Dopasowujesz czopek, który nie powinien przekraczać długością miejsca, gdzie znajduje się otwór (może być z aluminiowego nitu, czy z patyczka do szaszłyków). Czopek musi być wzdłuż spiłowany, tak aby nad nim znajdowała się wąska szczelina. Z drugiej strony do rurki wkładasz długi gwóźdź, który ma być dopasowany do średnicy rurki - nim ustawisz wysokość pisku. Gdy zmierzysz (przesuwając gwózdek tam i z powrotem) odpowiednią długość czopu zaznaczasz i przycinasz czopek (ciasny i szczelny) tej długości jaką odmierzyłeś gwoździem (np. z patyczka do szaszłyków). Wabik działa jak gwizdek. Jeżeli nie masz pewności jak powinien brzmieć pisk myszy, to skorzystaj z podanego linku przez PitoraL.
Aha znakomitą pomocą do konstruowania takich rzeczy jest książka Kazimierza MOszyńskiego - Kultura ludowa Słowian. Z góry jednak mówię, że będziesz miał problemy z jej dostaniem. Chyba, że w jakiejś bibliotece lub czytelni naukowej. Gdyby Cię interesowały inne wabiki, to pytaj, może będę potrafił Ci podpowiedzieć. Pozdrawiam



rob14444 - czerwca 11, 2007 17:00
"Pisk myszy" dostaniesz w sklepie za 25 zł.



cygan11 - czerwca 12, 2007 10:16
pisk myszy to najprosciej kawalek steropiany i kawalek szkielka, poslinic steropian i ogien po szkielku



Tomasz Śliwowski - czerwca 12, 2007 14:07
Dzięki olgierd.
A czy potrafisz jeszce na Łosia



olgierd - czerwca 13, 2007 17:18
Ad. Tomasz
Sam wabik, to nic trudnego - po prostu zwinięta z kory brzozowej trąbka. Możesz zrobić ją, wycinając 2-3 cm szerokości długą taśmę z kory brzozowej, którą zwijasz w spiralę (zwoje muszą zachodzić na siebie) w kształcie stożka i suszysz. Węższy otwór, w który będziesz dmuchać, musi mieć średnicę pasującą do twoich ust (wyobraź sobie ustnik do puzonu). Najtrudniejsza jednak rzecz - to umiejętność wabienia - tego nie nauczysz się przez internet. Jeżeli w Twoim łowisku są łosie, to musisz dużo słuchać, jak zachowują się na bukowisku i próbować naśladować chrop (stękanie) byka. Jeżeli łosie nie będą uciekały, to już dobrze, a jeżeli zaczną reagować - to wtedy brawa.



Tomasz Śliwowski - czerwca 14, 2007 15:33
Olgierd
Pisz wszystkie wabiki jakie umiesz
A propo nauki wabienia to czy można nauczyć się wabienia słuchając głosu ściągniętego z internetu



olgierd - czerwca 14, 2007 20:43
Ad. Tomasz
A propos głosów z Internetu - można, ale to muszą być oryginalne głosy a nie te z wabików. Poza tym z Internetu masz ograniczone możliwości obserwacji zwierzyny i jej zachowania. Wabienie np. łosia czy jelenia to nie tylko naśladowanie ich odgłosów ale i zachowania, i tu Internet może okazać się niewystarczający a nawet z pewnością będzie niewystarczający. Musisz dużo być w lesie i obserwować zwierzynę, najlepiej pod okiem kogoś doświadczonego (jesteś zdaje się młodym człowiekiem), kto zna zachowania zwierząt i ich reakcje. Inaczej będzie Ci trudno. Ale próbuj. Trening czyni mistrza a satysfakcja jest tym większa, jeżeli dojdzie się do czegoś samemu.
1. Wabik na kury - dawniej robiło się z naparstka obszytego irchą, pośrodku której zamocowany był ( na węźle) koński włos. Za włos pociągało się (pocierając) palcem, co dawało skrzeczący dźwięk. Podobne zabawki można kiedyś było kupić na odpustach. Myślę, że można by było "bębenek" wykonać również zamiast z naparstka, z pierścienia wyciętego z kawałka rogu krowiego, a nawet z rurki PCV.
2. Grzywacze (w okresie godowym)wabić można po prostu na dłoniach układając je tak, jakbyś pomiędzy nimi trzymał piłkę od tenisa ( w środku pusta przestrzeń, palce zaplecione). Złożone równolegle kciuki tworzą naturalną szczelinę w którą dmucha się ułożonymi na okrągło ustami w skos w dół - wychodzi chuczący, "gołębi" dźwięk.
3. Wabiki na byki jeleni wykonuje się z różnych materiałów - np. ze szkła do lampy naftowej, z muszli "trytona" obciętej na węższym końcu, z plastykowej rury PCV o odpowiedniej średnicy (ok. 5-8 cm).
NIe znam bardzo wielu wabików, które istnieją, ale szukaj na zdjęciach, kombinuj i próbuj je odtworzyć. Może Ci się uda. Jeżeli znajdzieśz coś ciekawego, to daj znać na forum. Pozdrawiam



Tomasz Śliwowski - czerwca 18, 2007 17:16
"1. Wabik na kury"
Chodzi ci o samca bażanta



olgierd - czerwca 18, 2007 17:37
Też może być, przy większych rozmiarach. Ale "bębenek" z naparstka jest na kuropatwy. A co zrobiłeś? Działa?



rob14444 - czerwca 20, 2007 14:07
Jak las usłyszy to wasze wycie z tych wynalazków, to nieźle go przepędzicie.



olgierd - czerwca 20, 2007 17:36
Ad. rob 14444
Te wynalazki oparte są na autentycznych wzorach, mających po kilkadziesiąt, kilkaset lat. Kiedyś się sprawdzały i teraz się sprawdzają. Czy są skuteczne? Myślę, że Twoja wyobraźnia nie jest w stanie tego ocenić, więc zanim coś zdeprecjonujesz, to najpierw wypróbuj.




rob14444 - czerwca 20, 2007 17:46
Haha to taki żarcik miał być, nie denerwuj się tak. Chodziło o to, że jak wszystko to zaczniecie używać to las oszaleje heh.



olgierd - czerwca 20, 2007 18:22
Daj Boże. Amen!



BartekGoraj - czerwca 24, 2007 14:13
Witam osobiście zrobiłem wabiki na kozła(mikot) z kawałka wierzby i piszczącej wkładki z gumowej zabawki, z tym jednak że ową wkładkę trzeba nastroić

Pozdrawiam Darz Bór



olgierd - czerwca 24, 2007 14:49
Też próbowałem kiedyś takiego wynalazku, jednak dla mnie brzmi zbyt metalicznie i nienaturalnie. Wolę ten z brzozy. Może to kwestia wielkości. A wystroiłeś ten wabik? W jaki sposób?



olgierd - czerwca 24, 2007 15:11
Jeszcze jedno. Zainteresowani mogą zerknąć na stronę edukacyjną Koła Łowieckiego "Żubr" w Szczecinie. Można tam znaleźć bardzo przystępną naukę wabienia kozla, byka, lisa i dzika. Pozdrawiam



BartekGoraj - czerwca 25, 2007 7:01
Jest tam taki gumowy zacisk, trzeba go przesunąć maksymalnie to przodu ale tak aby dźwięk bym cieniutki, a jeszcze jedno nie wszystkie wkładki da sie dostroić

Pozdrawiam Darz Bór



sztr - lipca 08, 2007 10:27
A macie jakis przepis na wabienie dzików ?



BartekGoraj - lipca 08, 2007 16:36
O właśnie wie ktoś jak zrobić wabik na dzika:>??

Pozdrawiam Darz Bór



Tomasz Śliwowski - lipca 10, 2007 10:29
olgierd nie rozumiem zabardzo tego wabika na kury.
Jeśli by Tobie się chciało to byś może narysował n.p. na Paint, i przysłał na mój email.



Tomasz Śliwowski - lipca 10, 2007 11:05
Zrobiłem ten wabik na sarny i poszedłem z nim na pole za moim domem.
Gdy tam szliśmy, to zauwarzyliśmy uciekającą durzą koze.
Nie trzeba było długo czekać i "gwizkać", bo już po jakichś 5/10 min wruciła ta sama koza ktura wtedy uciekła.
Ale po chwili uciekła.
I tak przychodziła i uciekała chyba ze 3 razy.
Pużniej mój kolega chciał dojć do nas, i tusz z pod nóg jemu wyskoszyły prościutko na nas 3 koźlaczki.
Czy wabik działa.

Przepraszam za błędy, jestem dysleptykiem.



Jose - lipca 18, 2007 12:13
Temat już pewnie trochę przebrzmiały, dawno tu nie zaglądałem, ale coś tam może napiszę:
- absolutną rację ma Olgierd z naturalnymi wabikami - sarny można wabić śmiało na źdźbłach czy odpowiednich listkach. Łatwo jednak zafałszować na nich dźwięk, stąd gotowe nastrojone wabiki od prostych konstrukcji typu "idioten kamera" do profesjonalnych typu mundblatter.
- większość wabików (kniazienie, na kaczki, na gęsi itp) składa się z kilku istotnych części: membrany, rezonatora, pudła rezonansowego(obudowy), stroika. Odpowiednie dobranie wszystkich parametrów gwarantuje sukces. Ale gdyby to było takie proste... Tu ukłony dla PiotraL

Na skonstruowanie przyzwoitego kniazienia zająca poświęciłem ponad pół roku. Od lutego pracowałem nad porządnym wabikiem na kaczki - pierwsze egzemplarze są właśnie testowane w Dolinie Baryczy. W tej chwili jestem o krok od zbudowania sensownego wabika na gęsi po dwóch latach prób i testów. Podpowiem tylko, że do dziś nie ma w Europie żadnego producenta takiego wabika. Potentatami są oczywiście Amerykanie. Ale wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że najpierw trzeba odróżnić i oddzielić głosy poszczególnych gatunków (gęgawa, zbożowa, białoczelna) potem określić odgłosy wabiące od ostrzegających, potem odpowiednio nastroić na dany gatunek wabik... W połowie tej drogi można się już zniechęcić.
Zrobienie pojedynczego wabika to tylko pierwszy krok. Uzyskanie seryjnej powtarzalności to poważne wyzwanie.

Cieszę się, że coraz więcej myśliwych korzysta z nagrań umieszczonych na stronie szczecińskiego "Żubra". Ponad rok temu udostępniłem je Rychowi Łosinieckiemu. Myślę, że czas na ich odświeżenie.

Pozdrawiam

Jose (Paweł Biliński)



Tomasz Śliwowski - lipca 21, 2007 14:44
wie ktoś może ile wynoszą skłatki w PZŁ



BartekGoraj - sierpnia 13, 2007 14:49
Witam znów wychodzę do was koledzy z zapytaniem ??
czy wie ktoś jak zrobić wabik na jarząbka?? wiem tyle że robi sie je z metalowej rurki lub kości , ale teraz nasuwa mi sie pytanie , mam kość <najlepiej udowa ptactwa-ponoć> wiem że muszę wydążyć środek zrobić dziurkę z przodu wabika , stworzyć wkładkę i zrobić w niej pod odpowiednim kątem otwór <jaki kąt??> i jeszcze jedno pytanie na końcu wabika zrobić nacięcie czy wywiercić otwór??
Widziałem rysunek wabika w książce 1000 słów o łowiectwie.

Pozdrawiam Darz Bór



Krakus - sierpnia 14, 2007 0:30
Tu znajdziesz dokładny opis: http://www.lowiecki.pl/forum/read.php?f ... 88&t=86641



wuerplus - grudnia 13, 2007 22:38
Witajcie. Polecam na pisk myszy (sprawdzony sposób). Każdy ma w pobliżu jakąś przychodnię. Bierze się taką plastikową rurkę - ochraniacz na igłę do zastrzyków. Najlepiej jak ma u dołu fabryczną dziurkę a jak nie to trzeba zrobić np igłą, a następnie próbować tonów zgniatając rurkę np obcęgami. Tanie i proste i nie żal jak wypadnie z kieszeni.